Dowód słuszności

04.07.2024

Jesteśmy istotami stadnymi

Nasze myśli dostosowują się do uśrednionego myślenia szeroko rozumianego ogółu. Na ogół jest to też dla nas korzystne. Nie spędzamy dzięki temu wiele czasu na analizowaniu, jak powinno się zachować w określonej sytuacji. Kopiując zachowania i myśli innych wybieramy najpewniejszą opcję na to, że nasze zachowanie nie spotka się z nieakceptacją otoczenia. W końcu postępujemy tak jak większość, a więc także i my zachowujemy się w normie. To właśnie poczynania otoczenia definiują co uważamy za słuszne, prawidłowe i stanowią one swojego rodzaju wzór do naśladowania w przyszłości. Intuicyjnie wybieramy najprostsze rozwiązania, drogę na skróty. Oszczędzamy dzięki temu czas i zwalniamy z siebie obciążenie decyzyjne.

Motyw ten - inteligencja stadna, jest najbardziej skuteczny, gdy są spełnione następujące czynniki:

  1. W wydarzeniu bierze udział wielu, w większości nieznajomych sobie ludzi,

  2. Ludzie ci są do siebie w jakimś sensie podobni. Może to być narodowość, wiek, wykształcenie, kultura, zawód itd,

  3. Wydarzenie jest sytuacją nadzwyczajną, kryzysową, której towarzyszy poczucie niepewności, trwogi czy też strachu.

Połączenie wszystkich wyżej wymienionych okoliczności może sprawić, że masa stanie się bezmyślnym stadem kopiującym siebie nawzajem. Nie brzmi to dobrze, ale wierzcie mi - to działa! Opłacanie statystów, instruowanie osób klaszczących w teleturniejach, nagrania śmiejących się ludzi w serialach komediowych, płaczki pogrzebowe - to wszytko jest zaraźliwe, a możliwości wykorzystania tej prawidłowości są nieograniczone.

Pasterze i owce